28 January 2014

Postcrossing.com

Jestem ciekawa czy słyszeliście może o tej stronce: www.postcrossing.com? Jeśli nie, to poniżej dowiecie się o co chodzi.



Cała idea tej strony polega na wysyłaniu i otrzymywaniu kartek z różnych stron świata. Ja uwielbiam otrzymywać kartki, dlatego dla mnie jest to super sprawa. Z każdej cieszę się ogromnie i nie mogę doczekać się kolejnych. Z radością czytam wiadomości wypisane na odwrocie, w ten sposób dowiaduję się trochę o nadawcy, który staje się od razu mniej anonimowym. Oczywiście bez znajomości języka angielskiego, chociaż na poziomie podstawowym, się nie obejdzie. 
Konto założone na ich stronce jest darmowe. Kartki można wysyłać tak często jak tylko mamy na to ochotę i jak tylko pozwalają nam fundusze. Oczywiście najpierw ja musiałam zacząć wysyłać kartki aby i do mnie zaczęły przychodzić. Koszt znaczka priorytetowego za granicę kosztuje 5 zł. Widokówka kosztowała mnie 1 zł. Zawsze wysyłam kartkę z widokiem mojego miasta lub budowli. Zresztą, większość osób woli dostawać właśnie tego typu pocztówki. W każdym razie przy każdej osobie jest napisane jakie kartki chce otrzymywać.  

Po zalogowaniu się pojawia się główna strona. Jak widzicie napisane jest ile kartek otrzymałam, ile wysłałam, ile kartek jest w drodze, a także ile kilometrów przebyły. Po lewej najważniejsza kolumna.

Aby wysłać kartkę klikamy na Send a postcard. Wyświetli nam się taka oto podstrona. Najważniejsze to wpisać numer ID oraz adres odbiorcy na kartce. Wiadomość koniecznie musi być po angielsku, no chyba, że znasz język adresata. 
Na następnej stronie wyświetlą się wszystkie informacje potrzebne do wysłania pocztówki. 
Numer ID, który potrzebny jest odbiorcy aby mógł zarejestrować kartkę po jej otrzymaniu. To takie potwierdzenie, że rzeczywiście tę kartkę wysłaliśmy. Oczywiście adres musi być dokładnie taki sam jak na stronie, inaczej widokówka nie dojdzie.

 Ja do tej pory wysłałam 7 widokówek, w tym jedna jeszcze nie doszła. Powyżej możecie zobaczyć do jakich krajów je wysłałam i ile dni szły oraz ile kilometrów pokonały. 
To samo w drugą stronę. Nie otrzymuję kartek od osób, do których wysłałam wcześniej.

Ja przy rejestrowaniu kartek zawsze wpisuję podziękowanie oraz załączam zdjęcie otrzymanej pocztówki. Dwa razy mi się zdarzyło, że zdjęcie kartki było już wrzucone przez nadawcę. 
Po zarejestrowaniu się, koniecznie uzupełnijcie swój profil w dane, jakie chcecie pocztówki otrzymywać. Ja to zrobiłam dopiero po 2 kartkach i jak możecie zobaczyć poniżej dostałam nijakie kartki.


  A oto pocztówki, które przyszły do mnie w ciągu ostatnich dwóch miesięcy, czyli od kiedy mam konto na postcrossing.com.

Kartka z Tajwanu
 Z Rosji
 Z Finlandii
 Z Nowej Zelandii
 Z Holandii, przedstawiająca Nowy Jork ;)
 Z Francji przedstawiająca Majorkę ;)
 Z Niemiec

Jak podoba się Wam ten pomysł? 

9 comments:

  1. ciekawy post-kiedyś słyszałam o tej inicjatywie-bardzo fajna sprawa:)

    ReplyDelete
  2. słyszałam kiedyś o tej stronce,świetny pomysł z takimi kartkami

    ReplyDelete
  3. ciekawy post:)
    super pomysł z tymi kartkami:)
    http://ffashioniinspirationn.blogspot.com/

    ReplyDelete
  4. No proszę, fajna sprawa :) Ja słyszałam tylko o stronie, przez którą wysyła się kartki do chorych dzieci.

    Buźka

    ReplyDelete
  5. świetna sprawa, uwielbiam dostawać kartki i je wysyłać.... Jedno mnie tylko zastanawia, na świecie są różne świry, nie boisz się podawać adresu ludziom obcym? wiem, że bez tego nie istniałaby ta strona, ale w dzisiejszych czasach.... :)

    ReplyDelete
  6. bardzo fajny blog:) zapraszam do mnie:)

    http://sandrainvogue.blogspot.com/

    obserwujemy?

    ReplyDelete
  7. This comment has been removed by the author.

    ReplyDelete

Thanks for comments and following ♥
Please write in Polish or English.
Alice♥